"CZŁOWIEK POTRZEBUJE PASJI, KTÓRA WYPEŁNI CZĘŚĆ JEGO ŻYCIA I KTÓRĄ PODZIELI SIĘ Z INNYMI"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2020

324. Zakładka i album.

Witam serdecznie.

Dzisiaj będzie expresowo.

Pokazuję to, co obiecałam w poprzednim wpisie.

Najpierw zakładka do zabawy u Ewy
Zakładka jest dwustronna, z cytatem z "Małego Księcia".






Mediowałam, stemplowałam, naklejałam, chlapałam
 i wyszło takie coś. 
Wykończyłam wstążeczkami i sznureczkiem, na który nawlekłam złote serduszka. 
Pasowały mi do złotej grafiki książki.

I album
 z jednej kartki papieru A3.
Zainspirowałam się filmikiem na youtube

Na zdjęciach kolejne etapy otwierania albumu.










Papiery to "Always and ever" Altair Art i "Bird song" Mitnay.

Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pojawię się w przyszłym tygodniu.
Od jutra będę poza domem ale w bardzo bezpiecznym miejscu. 

Zofiko

PS. Jak odszukam link do filmiku z albumem uzupełnię wpis.





środa, 29 kwietnia 2020

314. Przy kawie... o książkach.

Witam serdecznie wszystkich tu zaglądających.

Lubicie kawę?
Ja nie przepadam ale jej zapach uwielbiam.
Zapach porannej kawy
 krążący po moim mieszkaniu, 
zwiastujący nowy, piękny dzień,
wydostający się z mojej kuchni
 i....
poprzez szczelinki ....
od sąsiadów.
(czasem wraz z  zapachem smażonej cebuli, 
niedzielnego rosołu 
lub przypalonego mleka. Tego już nie znoszę).

Czemu piszę o kawie?
Bo za sprawą zabawy u Ani i Oli 
powstał nowy, piękny haft
z czarną filiżanką i złotym serduszkiem. 



Zgodnie z życzeniem osoby, której podaruję ten haft 
szyłam 3 nitkami czarnej muliny Ariadna na białej kanwie 14 ct.
Niektóre elementy wyszyte są złotą nitką.

SAL Abecadło z igły spadło


Bardzo podoba mi się ten projekt, 
miło spędziłam czas przy jego haftowaniu.
Powtórzę ten wzór dla siebie ale w innej kolorystyce.

Skoro kawa już wokół pachnie to teraz kilka słów o książkach.
I o jedzeniu.
Bo taki motyw ma przewijać się w zabawie u Ewy.

wyzwanie#4

I od razu wiedziałam,
 że zakładkę zrobię do tej książki. 


Wspaniale mi się czytało tę książkę,
a ponieważ kilka razy byłam we Włoszech, ponownie poczułam
tę atmosferę,
miałam wrażenie,
 że i ja tam jestem i razem z bohaterkami tej książki
siedzę, jem, piję wino,
spoglądam we włoskie rozgwieżdżone niebo...

A zakładka? Taka prosta ale chyba trochę oddaje nastój książki 
i umbryjskiego wieczoru.

A tu inne książki tej samej autorki.

Ostatnio dużo czytam.
Od początku roku przeczytałam 14 książek.
Głównie obyczajowe. 
Może to nie jest imponująca liczba,
 ale zważywszy na to, że zwykle czytałam 1-2 na miesiąc to sporo.

W kwietniu przeczytałam 4.

Polecam te książki do przeczytania.

A to przede mną na najbliższy czas.

Tematyka różna. 
Tylko fantastyki i horrorów nie czytam.

Bardzo dziękuję organizatorkom zabaw za ich organizację i i inspiracje.


I jeszcze na koniec zaległa, marcowa, zakładka dla Ewy.

wyzwanie #3

Do Muminków,
 lubianej na równi z Kubusiem Puchatkiem serii książek.



Została mi jeszcze jedna zabawa. Może jeszcze jutro tu wpadnę. 
Dzisiaj
 pozdrawiam dziękując za odwiedziny i komentarze.

Zofiko

P.S. U mnie troszkę pada !!!





środa, 4 marca 2020

308. Upominek od Violi i lutowo-marcowe krzyżyki.

Witam serdecznie
 wszystkich tu zaglądających.


Pamiętacie zabawę u Violi?

Pudełko dobroci

I w ramach tej zabawy wczoraj otrzymałam niewielką paczuszkę
a w niej:

niezwykłej urody wisiorek z haftowanymi niebieskimi kwiatuszkami,


i całe mnóstwo przydasi:
mulinki, pręciki do kwiatów, bazy i koperty, perełki w płynie.
A do tego coś słodkiego,
pachnące mydełka,
wspaniałą kartkę i zakładkę. 



Violu, bardzo dziękuję Ci za to pudełeczko dobroci. 
Wszystko wykorzystam 
a wisiorek będę z przyjemnością nosić 
do letnich strojów.


Nastał marzec 
a z lutego została mi jeszcze jedna zabawa do zaliczenia. 
Zakładka do książki.
Wyhaftowałam ją wcześniej ale pochłonięta książkami 
zapomniałam o wykończeniu.
Zrobiłam to parę minut temu.

Zgodnie z wytycznymi Ewy,

Wyzwanie#2

 w miesiącu lutym zakładka powinna pasować
do książki z humorem.
Czytam sporo różnych książek raczej poważnych 
(biografia, reportaż, powieść historyczna).
Ale ostatnio pochłonęły mnie książki Marii Ulatowskiej.
A wśród nich znalazła się ta:
"Przypadki pani Eustaszyny",
którą przeczytałam i sporo się przy niej uśmiechałam.

 


A zakładka? Taka zwykła z uśmieszkami.
Pasuje do wielu książek z humorem.
(Szyłam pierwszy raz na taśmie ozdobnej, 16 ct. 
Taśma była wiotka, moje oczy podwójne.
Zakładka z niedoskonałościami. Nie jestem z niej zadowolona).

Poniżej książki Marii Ulatowskiej
 przeczytane przeze mnie od początku tego roku kalendarzowego. 
Czekają na odniesienie do biblioteki. 

Dużo wcześniej przeczytałam książkę 
podarowaną mi na okrągłe urodziny.


Pogodny i z humorem napisany poradnik 
jak się nie dać starości z mnóstwem
humorystycznych rozdziałów. 

Ewciu, przyjmiesz moją zakładkę do zabawy?

Na koniec kolejna zawieszka - poduszeczka do zabawy u Kasi

Choinka 2020



W stylu podobna do poprzedniej,
 szyta na kanwie 14 ct ze złotą nitką 
muliną Ariadna w kolorze beżowym.
Ozdobiona perełkami.


W tym miesiącu nie będę już nic haftowała.
Za to robię sporo kartek.
Pokażę je w kolejnych wpisach.


Bardzo dziękuję za odwiedziny,
 komentarze, 
miłe słowa.

Pozdrawiam.
Zofiko






wtorek, 14 stycznia 2020

299. Zawieszka na choinkę, zakładki i... hafciarskie plany oraz porządki.

Witam serdecznie 
w styczniowy, słoneczny i dość ciepły dzień. 
Zimy jak nie było tak nie ma.
Ale ja w dalszym ciągu ją przywołuję.

Zimowa dekoracja 
zrobiona z pomalowanych na biało gałązek, 
na których powiesiłam szydełkowe, 
samodzielnie dziergane śnieżynki
 dzisiaj została wzbogacona o pierwszą, 
wyhaftowaną
 w tym roku zawieszkę na choinkę.
Cały ubiegły rok haftowałam kolorowe zawieszki dla Ewy.
W tym roku postanowiłam zrobić coś dla siebie.
Moje zawieszki 
będą w formie poduszeczek w różnych kształtach
 haftowane na pastelowych kanwach białą muliną.
Takie zestawienie bardzo mi się podoba 
i pasuje do kącika, w którym zamierzam 
je potem wyeksponować.

Zawieszka ma wymiary 7 cm x 7 cm.
Szyłam na kanwie Aida 14 ct w kolorze rustykalnym.
Z przodu jest aniołek wyszukany w sieci
a z tyłu tylko białe kropeczki. 




(Tu skupiłam się na zawieszce a nie na całej zimowej dekoracji).

Zawieszka wędruje oczywiście do Kasi na zabawę

Choinka 2020

Jak tylko Ewa 
zaproponowała zabawę polegającą na wykonaniu zakładek do książek 

Zabawa zakładkowa

wyzwanie#1

od razu złapałam za igiełkę i powstała taka zakładka.


A książka która zapadła w serce
jeszcze w młodości 
to "Klawikord i róża" Haliny Popławskiej.
Stąd też obok stylizowanych róż pojawiły się małe nutki cekinowe.

To romans historyczny o czasach napoleońskich,
który najpierw przeczytała moja Mama po Niej ja.
Ta książka pociągnęła za sobą serię innych książek tej autorki które przeczytałam:
"Złamany wachlarz", "Talerz z Napoleonem",
"Szpada na wachlarzu", "Jak na starym gobelinie",
"Na wersalskim trakcie".
A na przeczytanie czeka "Szkaplerz Wandejski" osadzony w realiach Rewolucji Francuskiej.

Ale ta zakładka pasuje również do czytanej obecnie przeze mnie książki
Jan Karon "W moim Mitford. Cudowne lata w Midford".
Główną postacią jest pastor ojciec Tim, 
który hoduje róże w swoim ogrodzie 
i przygotowuje się do imprezy w miasteczku "Festiwal róż"
To jest pierwszy to cyklu 10 opowieści o tym uroczym miasteczku i jego mieszkańcach.
Taka radosna, ciepła opowieść podnosząca na duchu.


No to teraz trochę o moich hafciarskich porządkach. 
W weekend otworzyłam szufladę w komodzie i....
wysypały się wrzucone tam moje różne hafty i hafciki
oczywiście niedokończone.
Cóż było robić, 
przejrzałam , 
wyprasowałam i schowałam do segregatora z postanowieniem,
że w pierwszej kolejności je dokończę, zanim wezmę się za coś innego.
Na początek wybór padł na różę
 ( nie zdążyłam zrobić zdjęcia stanu zastanego bo aparat fotograficzny 
miałam rozładowany).
Z dwóch powodów;
wystarczyło postawić tylko kilkadziesiąt krzyżyków 
(kokardka i kontury)
i wpasowała się w wyzwania u Ewy i Uli.


I jest kolejna zakładka do książki (która czeka w kolejce do przeczytania)!



A co wynika jeszcze z porządków?
Będą jeszcze trzy zakładki


na dokończenie czeka czapla na tle zachodzącego słońca,



wyszyty 2 lata temu Anioł


i do dokończenia żonkil (też dwuletni)


 motyle 


nie mówiąc już o jesiennym obrazie, najbardziej zależy mi na jego dokończeniu.

Dalsze plany?
Zapisałam się do Ani na zabawę

SAL Abecadło z igły spadło

Kiedy ja to zrobię???

Kończąc mój dłuuugi wpis wstawiam jeszcze 
banerek do zabawy u Uli


i zestaw zakładek z różami.

Zmykam do pracowni.
Otwieram szuflady z papierami i kartuję.
Też kilka zabaw mam do ogarnięcia.
Póki czas, wena i zapał.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Do zobaczenia wkrótce.

Zofiko