"CZŁOWIEK POTRZEBUJE PASJI, KTÓRA WYPEŁNI CZĘŚĆ JEGO ŻYCIA I KTÓRĄ PODZIELI SIĘ Z INNYMI"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombkowanie 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombkowanie 2018. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2018

259. Świąteczne, haftowane....

Witam serdecznie.

Po południu rozpoczynam porządki i przygotowania do świąt.
Pracowite dni przede mną. 
Plan wszystkich czynności zrobiłam.
Prace rozdzieliłam.
Dam radę.

Zanim to nastąpi,
zapraszam do obejrzenia moich kartek z wykorzystaniem haftów,
 które przez cały rok robiłam 

Sporo tych hafcików uzbierało się. 
Część wykorzystam  do zrobienia kartek,
kilka oprawiłam jako zawieszki i poleciały w świat.
Sporo podarowałam i tak zostało mi jeszcze parę. 
Pewnie już nie zdążę ich oprawić. 

Wyszywałam tylko podstawowe wzorki, nie robiłam dodatkowych hafcików.
Planowałam z niektórymi zrobić świąteczną 
serwetę,
 ale zrezygnowałam.
 Jak pisałam wcześniej zakupiona kanwa była nierówna,
 bombki wychodziły jajowate i zrezygnowałam z pomysłu.

Kartki z grudniowymi wzorkami wyglądają tak.








Kartka składana oczywiście wędruje do Ewy.http://ewinkawkrainiepapieru.blogspot.com/

Tworzymy kartki  przestrzenne

Wszystkie razem, które zdążyłam sfotografować przed wysłaniem rodzinie.


Bardzo podobał mi się motyw Świętej Rodziny,
 więc ponownie wyhaftowałam
 i powstały kolejne dwie kartki, 
które zanim zrobiłam zdjęcie zbiorcze poszły w świat.



A to kartki z hafcikami z poprzednich miesięcy.




Agnieszka zwróciła mi uwagę, że pominęłam w prezentacji hafciki lipcowe.
Zrobiłam z nimi zawieszki. 
Czemu nie pokazałam? Nie wiem. 
Czynię to teraz.





Wszystkie prezentowane kartki wędrują też do zabawy:

Choinka 2018


Nie zamęczyłam Was?
Agnieszko, Kasiu,  bardzo dziękuję za zorganizowanie zabaw.
Miło spędzałam czas z igiełką. 

Na dzisiaj tyle.
Zapraszam niedługo. 
Pokażę ostatnie tegoroczne kartki. 

Bardzo dziękuję za nadsyłane życzenia, pięknie wykonane Wasze kartki
 i załączane przydasie/ upominki.
Napiszę o tym osobno.

Zofiko




poniedziałek, 29 października 2018

254. Hafciki...


Witam serdecznie.
Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy mnie odwiedzili 
i tym którzy odwiedzili oraz skomentowali moje prace.
Jest mi bardzo miło, dziękuję za wszystkie piękne słowa.

Witam nową, 67. obserwatorkę mojego bloga.

Jak obiecałam dzisiaj hafciki.
Nadrabiam zaległości u Agnieszki.

II edycja zabawy - zapraszam :).

Moje wyhaftowane wzorki są wyprasowane, 
podklejone flizeliną na kleju i czekają na oprawę. 

Sierpień


Wrzesień


Październik


Nie haftowałam dodatkowych wzorków. 

Wyszywałam na kanwie 14 ct, 3 nitkami muliny Ariadna.

Gdyby doba miała o kilka godzin więcej a ja mniej obowiązków,
(w które się sama wpakowałam)
gdyby omijały mnie nieprzewidziane i niezaplanowane wydarzenia,
gdyby moje popołudniowe drzemki były krótsze,
a ciekawe książki nie kusiły okładką i treścią
 częściej bym tu była z moimi nowymi pracami.

Ostatnio przeczytałam:





Razem 1601 stron.

Może z nastaniem listopada przyjdzie większa ochota do robótkowania??
Może?
Teraz zmagam się z haftem matematycznym i zaległościami u Ani.

Zaglądajcie więc do mnie. 
Niedługo pokażę efekty mojej pracy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
U nas dzisiaj wilgotno ale ciepło. +18 stopni!!!
Złote listki na brzozach przed moim oknem 
rozjaśniają pochmurny dzień. 

Zofiko



piątek, 15 czerwca 2018

251. Zakładka, zawieszki na choinkę i kartka.

 Witam Was serdecznie.
Ciesze się, że dołączyłaś do grona moich obserwatorów.

Dzisiaj zapraszam do obejrzenia moich ostatnich prac, 
głównie hafciarskich.
Ostatnio często  przemieszczam się pomiędzy dwoma miastami 
więc mała robótka 
jest nieodłącznym  towarzyszem podróży.

Na początek kolejna zakładka do książki. 

Domyślacie się co to?


 Tak! Czarny kot ! Z zielonymi oczami. 
Takie u kotów lubię najbardziej.




Bardzo podoba mi się ten wzór, wyszukany na Pintereście, 
zresztą jak wszystko co jest z kotami.
Wyszyłam go w jeden wieczór.
Ale z oprawą miałam trochę kłopotu. 
Zamiast filcu użyłam  płótna podklejonego flizeliną.
Po ostatnim prasowaniu, gdy zakładka już  była całkiem wykończona,
pomarszczyła się trochę a płótno skurczyło się.
Nie poprawiałam.
To nic. 
Zakładkę szyłam dla siebie i takie niedoskonałości akceptuję.

Po zakładce 
wyhaftowałam bombki w zabawie u Agnieszki


i podjęłam próbę oprawienia ich. 
I zmieniłam kolorystykę.
Teraz postawiłam na kolor czerwony i zielony.






 I wszystkie razem.


A tu w roli choinki wystąpił domowy scindapsus.


Trochę eksperymentowałam z kolorami i formą oprawy. 
Nie do końca mi się podoba.
Czegoś jest tu za dużo. Chyba tych falbanek.
Jest też trochę niedokładności.

Wykorzystałam ozdobne wstążki, kupione dawno temu.
Doczekały się w końcu na ich użycie.
Przykleiłam też po kilka samoprzylepnych kryształów.
I troszkę złotych dodatków, by się świątecznie świeciły.


Zawieszki posyłam również do Kasi

Ale to nie koniec moich zmagań z igłą muliną i kanwą.
Wyhaftowałam jeszcze inne zakładki 
trzeba  tylko postawić jeszcze kilkanaście xxxx
 i ustawić w kolejce do wykończenia.
Będą załącznikiem do prezentów imieninowych 
dla Wandy i dwóch Halin.


By mieć "z głowy" kartkowe zabawy 
zrobiłam lift kartki dla Inki.
Logo i patron zabawy:

Wybrałam kartkę
Ewy S /Kartkulec prowadzącej bloga http://ewiks69.blogspot.com/

kartka na święta z gwiazdą
bo podoba mi się kolorystyka
 i jest podobna do kartek, które lubię robić.
Foamiranowy kwiatek zrobiłam sama.
I moja propozycja:




A co z czytelnictwem?

Była dłuuuga przerwa ale 
wpadła mi ręce książka:


Zaczęłam czytać.
Bardzo lubię biografie, dzienniki i reportaże. 
Dlatego jako pierwszą właśnie tę książkę wybrałam spośród innych,
do przeczytania w letnie wieczory.

Myślę, że dotrwałyście do końca
 mojego długiego i wielotematycznego wpisu.

Dziękuję za odwiedziny i zawsze miłe komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.

Zofiko