Witam serdecznie.
U nas prawie po zimie.
Piękne krajobrazy zniknęły
wraz ze wzrostem temperatury i wiatrem.
Roztopy jak na przedwiośniu.
Bardzo miło rozpoczął się dla mnie ten tydzień
za sprawą wyróżnienia,
jakie otrzymałam od zespołu DIY
za kartkę TU
zrobioną według mapki Uli.

Jest mi niezmiernie miło, że moja kartka zyskała uznanie zespołu oceniającego.
Dziękuję.
Dziękuję Ani, która przypomniała mi o tym wyzwaniu.

Jak wiecie, prócz kartkowania
bardzo wciągnął mnie haft krzyżykowy.
Wyhaftowałam kilka drobnych rzeczy,
pokazałam je w różnych wpisach na tym blogu.
W tym roku zdecydowałam się przyłączyć do zabawy Ani,
która na swoim blogu
zaprasza do wspólnego haftowania.
W Coricamo zakupiłam wzór róży (bardzo lubię te kwiaty).
Nie jest to okazały (duży) haft,
wymiary 15 cm x 44 cm
ale zważywszy na to,
że w xxxxxx jestem początkująca,
by się nie zniechęcić wybrałam taki.
Kanwa przygotowana, mulina wybrana.
Dzisiaj startuję.
(W ubiegłym roku zaczęłam jesienny obraz. Odłożyłam.
Okazał się trochę trudny dla mnie.
Ale wrócę do niego).
Prócz tego zaplanowałam wyszycie minimum 12 małych hafcików,
które oprawię w formie zawieszek.
Wzory znalazłam tu:
O moich poczynaniach będę na bieżąco informować.
Czy mi się uda? Nie wiem.
Ale rok zapowiada mi się bogaty w wyjazdy nie tylko turystyczne.
Taka robótka zawsze zmieści się w bagażu.
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i zawarte w nich miłe słowa
na temat moich ostatnich prac.
Dziękuję, że za sprawą Marychny, http://stopchwilka.blogspot.com/
powiększyło się grono moich obserwatorów.
Marysiu, witam Cię w moim blogowym świecie.
Dzisiaj żegnam się z Wami,
ale pojawię się tu jeszcze w tym tygodniu.
Zapraszam.
Zofiko