Witam serdecznie
wszystkich odwiedzających mnie tu dzisiaj.
Przez kilka dni padało, było pochmurno i chłodno.
Dzisiaj nieśmiało zaświeciło słonko. Oby na dłużej.
A u mnie zakwitły dzisiaj piwonie.
Nie wierzycie?
Proszę, zobaczcie.
Może i u Was zakwitną?
Podaję krótką instrukcję.
1. Środek kwiatu: około 40 płatków szer 1,5 - 2 cm,
wysokość ok. 10 cm.
Te płatki formuję na grubszym ale miękkim druciku.
Zawiązuję cienkim drucikiem ale może też być mocna nić.
2. Płatki zewnętrzne: 12 płatków o szerokości ok 5-6 cm.
Również zawiązuję cienkim drucikiem.
Okręcam owijką wzmocnioną klejem.
3. Pączek. 7-8 płatków zewnętrznych zwijam na druciku
chowam w otoczkę z zielonej bibuły. Zawiązuję drucikiem
i oklejam owijką.
4. Listek.
Wszystkie elementy łączę ze sobą,
(wzajemnie ze sobą skręcam druciki , na których formowałam detale).
oklejam owijką z zielonej bibuły.
Gotowy kwiat powstaje w około 1/2 godziny.
Zrobiłam ich sporo, w różnych odcieniach i różnej wielkości.
Będą stanowić część większej dekoracji okolicznościowej.
Pełną instrukcję wykonania ich
można znaleźć w czasopiśmie WENA 3/2009
oraz książce Agnieszki Bojrakowskiej - Przeniosło
"Kwiaty i bukiety z bibuły"
wyd. RM 2019.
Tymi pozycjami inspirowałam się podczas pracy.
Moje kwiaty posyłam na wyzwanie

(Myślę, że się mieszczą w regulaminie , w rozszerzeniu itp.
"Pracą może być wszystko stworzone jako rękodzieło (LO, kartka, wpis do art journal’a, praca mixed-media, biżuteria, itp.) – jeśli tylko w pracy znajdują się kwiaty handmade. )
oraz

..............................................
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia imieninowe
i upominki,
które w tym tygodniu dotarły do mnie.
I te za pośrednictwem poczty
(Aniu, Małgosiu, Agnieszko, Ewo G, Basiu N, Reniu- dziękuję)
i te telefoniczne (Reniu, dziękuję za miłą rozmowę)
i e-mailowe (dziękuję Alinko) oraz w komentarzach(dziękuję Agnieszko).
Napiszę o tym więcej w kolejnym wpisie.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
i życzę udanych i twórczych weekendowych dni.
Zofiko

