"CZŁOWIEK POTRZEBUJE PASJI, KTÓRA WYPEŁNI CZĘŚĆ JEGO ŻYCIA I KTÓRĄ PODZIELI SIĘ Z INNYMI"

poniedziałek, 29 października 2018

254. Hafciki...


Witam serdecznie.
Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy mnie odwiedzili 
i tym którzy odwiedzili oraz skomentowali moje prace.
Jest mi bardzo miło, dziękuję za wszystkie piękne słowa.

Witam nową, 67. obserwatorkę mojego bloga.

Jak obiecałam dzisiaj hafciki.
Nadrabiam zaległości u Agnieszki.

II edycja zabawy - zapraszam :).

Moje wyhaftowane wzorki są wyprasowane, 
podklejone flizeliną na kleju i czekają na oprawę. 

Sierpień


Wrzesień


Październik


Nie haftowałam dodatkowych wzorków. 

Wyszywałam na kanwie 14 ct, 3 nitkami muliny Ariadna.

Gdyby doba miała o kilka godzin więcej a ja mniej obowiązków,
(w które się sama wpakowałam)
gdyby omijały mnie nieprzewidziane i niezaplanowane wydarzenia,
gdyby moje popołudniowe drzemki były krótsze,
a ciekawe książki nie kusiły okładką i treścią
 częściej bym tu była z moimi nowymi pracami.

Ostatnio przeczytałam:





Razem 1601 stron.

Może z nastaniem listopada przyjdzie większa ochota do robótkowania??
Może?
Teraz zmagam się z haftem matematycznym i zaległościami u Ani.

Zaglądajcie więc do mnie. 
Niedługo pokażę efekty mojej pracy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
U nas dzisiaj wilgotno ale ciepło. +18 stopni!!!
Złote listki na brzozach przed moim oknem 
rozjaśniają pochmurny dzień. 

Zofiko



piątek, 19 października 2018

253. Wracam.....

Witam Was bardzo serdecznie.

Długo mnie tu nie było. 
Powoli, choć z trudem wracam. 
Czas wakacyjnych podróży, 
działkowania,
 przetwarzania darów z ogrodu i sadu mam sobą.
To wszystko przeszło już do historii.

Więc teraz w każdej wolnej chwili tylko robótki, robótki, robótki.
Szkoda tylko,
że dnie coraz krótsze,
 bo zdecydowanie lepiej pracuje mi się  przy świetle dziennym.

Mam sporo zaległości
i nie wiem, czy wszystko nadrobię
ale kartki do zabawy Uli zrobiłam!!!

III edycja

Zapraszam
do obejrzenia moich interpretacji zaproponowanych mapek.

Lipiec




Sierpień




Foamiranowe kwiaty własnej produkcji.
Tekturka zakupiona w "Miśku".

Wrzesień


Ta kartka jest recyklingowa. 
Wykorzystałam napis i grafikę z obwoluty  na opłatki. 
Papierowy kwiatek złożyłam samodzielnie.

Październik

PAŹDZIERNIK 2018




Tu wykorzystałam papier i grafikę ze Stamperii, tekturkę z "Miśka".
I troszkę mediowałam. 
Jest farba akrylowa oraz mniejsze i większe mikrogranulki.

Mapki proste ale dające dużo możliwości interpretacji.
Z przyjemnością zrobiłam kartki do nich
powiększając tym samym ich liczbę.
W grudniu przydadzą się!!!

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny. 
I tym, którzy zajrzeli obejrzeć moje najnowsze prace 
jak i tym, którzy odwiedzali mnie podczas mojej nieobecności.
Licznik wskazuje na to, że było Was tu sporo.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
i zapraszam wkrótce. Pokażę hafty i hafciki.

Życzę ciepłego, jesiennego weekendu.

Zofiko



wtorek, 7 sierpnia 2018

252. Wakacyjne robótki i nie tylko....

Witam serdecznie wszystkich 
po długiej nieobecności tu.

Jestem, 
żyję, 
na bieżąco zaglądam na Wasze blogi
i zachwycam się 
Waszymi pięknymi pracami zrobionymi 
w letnie, słoneczne, upalne dni.
Wybaczcie, że nie komentuję, 
ale często nie mam ze sobą laptopa 
a z komórki komentowanie mi nie wychodzi.

Podróżuję, (po Polsce również),
odwiedzam rodzinę i znajomych,
przyjmuję gości,
robię przetwory,
trochę leniuchuję, 
wieczorami czytam,
nic nie haftuję 
ale... 
na prośbę mojej znajomej otworzyłam szuflady z przydasiami
i zrobiłam taką kartkę ślubną.

Wykorzystałam piękny wykrojnik 
podarowany mi przez Anię (dziękuję!!)






I jeszcze karteczkę imieninową,
 która już chwilę temu powędrowała z życzeniami do Ani.



Wspominam wspaniałą wycieczkę objazdową po Włoszech 
(głównie Toskania)
przeglądam zdjęcia 
i przymierzam się do uzupełnienia 
pięknego albumu otrzymanego od Małgosi.
pisałam o tym TU





Powyżej zdjęcia pięknej okolicy San Gimignano i Chianti (Toskania)
poniżej Piza, cudowna Florencja, Siena i Rzym.






Autor "Pinokia" urodził się we Florencji stąd wiele takich akcentów.





Siena, 
gdzie na jednym ze straganów zobaczyłam takie cudne szydełkowe kwiaty
 robione przez przemiłą Sienenkę.










Widok na Alpy na granicy włosko-austriackiej 
a poniżej smakołyki i roślinność Włoch.















Kwiat i owoce bananowca.
I poniżej kwiat i owoc granatu.



Zrobiłam prawie 1000 zdjęć, trudno wszystkie tu pokazać
(nie pokazałam jeszcze Padwy, Asyżu, odwiedzanych innych miejsc Rzymu,
plaży nad morzem a tam też byłam).

Szykuję się do kolejnych dwóch ciekawych wypraw w miejsca, 
w których nigdy nie byłam a marzyłam, żeby je zwiedzić. 
O tym powiem Wam później,
 bo wybieram się tam jesienią, we wrześniu i listopadzie.

Robótki będą jeszcze wakacyjnie odpoczywały do końca miesiąca.
Ale nadrobię wszystkie zaległe prace do zabaw z początkiem września.
(Myślę, że osoby organizujące te zabawy mi wybaczą).

Dziękuję za wszystkie odwiedziny 
(licznik wskazuje, że codziennie ktoś do mnie zagląda).
Pozdrawiam letnio, 
wakacyjnie,
ciepło 
tych, którzy kochają upały
i chłodno
 tych,
którzy nie cierpią takich temperatur jakie mamy tego lata. 
(Ja nie znoszę upału!!!).

Zofiko