piątek, 22 września 2017

Dla Uli

Witam serdecznie 
w ostatnich godzinach lata. 
Jesień zapuka do nas dziś wieczorem o godz. 22.02.

Na początek podziękowania 
dla zespołu oceniającego kartki zrobione dla Rogatego.
https://swietanaokraglo.blogspot.com/
Moja kartka z doniczką została dostrzeżona wśród innych
 i została wyróżniona.
Bardzo dziękuję. 
Gratuluję pozostałym osobom nagrodzonym i wyróżnionym.
Wasze kartki są piękne.

A dziś pokazuję kartki zrobione dla Uli.

Dwie zaległe z lipca i sierpnia i na obecne, wrześniowe wyzwanie.
Jak zauważycie za chwilę, 
zastosowałam formę przestrzenną, zaproponowaną przez Ewę.
http://ewinkawkrainiepapieru.blogspot.com/2017/09/tniemy-i-gniemy-czyli-robimy-kartki.html

Tak, tak, ta forma kartki "wciąga".
Z przyjemnością
 i bez problemu cięłam, gięłam i ozdabiałam.

Kartka z lipca. 
Tematem przewodnim miała być Matka Boska/ Święta Rodzina
http://kulskowo.blogspot.com/2017/07/527-kartki-bn-2017-lipiecwytyczna.html






Wykorzystałam cieniowany papier oraz odszukaną w przydasiach grafikę.
Napis wykrojnikowy.

Kartka z sierpnia.
Tematem przewodnim miała być stajenka/szopka.

Wielokrotnie przekładałam w pudełku z przydasiami tę grafikę. 
Doczekała się .
Zrobiłam z nią taką kartkę.
Wyszła bardzo pastelowa i blada.
Pocięłam papier ze Studia 75.
Dodałam tekturkowy napis i gwiadki, które troszkę posypałam brokatem.
Ozdobiłam szlaczkiem wyciętym  dziurkaczem brzegowym.







Z tyłu miejsce na życzenia.


Kartka z września.
Temat przewodni to świąteczna babeczka lub Trzej Królowie

Jak widać wybrałam Trzech Króli.
Dodałam napis - cytat znany wszystkim.







Granatowy papier w gwiazdeczki
 pochodzi z kolekcji "Królewski romans" z Galerii Papieru.

A wszystkie tak prezentują się.


Uli i Ewie 
bardzo dziękuję za zorganizowanie świetnych, twórczych zabaw.
A wszystkim licznie odwiedzającym mnie
dziękuję za każdy komentarz.

Do zobaczenia jutro, w jesiennym już nastroju.

Zofiko



poniedziałek, 18 września 2017

Kartka przestrzenna...

do kursu, który zaproponowała Ewa TUTAJ.

Tak, tak ! Ja też dziś cięłam, gięłam i zrobiłam taką kartkę.




 Z tyłu miejsce na wklejenie życzeń.


 Wymiary trochę zmieniłam, 
bo chciałam dopasować do koronki wyciętej na górnej krawędzi bazy
dziurkaczem ozdobnym.
Wykorzystałam papier "Lekcja miłości" z Galerii Papieru
 i "Aleja róż" wraz z dodatkami do wycinania ze Studia 75.
Atłasowa kokardka, drobne dziurkaczowe listeczki i perełki w płynie
 uzupełniają kompozycję.

Kartkę robiło mi się świetnie.
Forma przestrzenna zaproponowana przez Ewę nie jest trudna,
 ważne, by równo przyciąć i pozaginać papier.
Efekt zadowala mnie.
I ta zaleta, że kartka mieści się na płasko do koperty!!!


Kartkę robiłam z myślą o urodzinach,
 ale można wykorzystać ją na każdą inną okazję zmieniając tylko napis.

Ewciu, dziękuję za zorganizowanie zabawy
 i  inspirację.
Czekam na temat następnego wyzwania. 

Tworzymy kartki przestrzenne

wspólne  przestrzenne kartkowanie

Pozdrawiam wszystkich serdecznie dziękując jednocześnie 
za wiele miłych komentarzy pod ostatnim wpisem.

Zofiko



piątek, 8 września 2017

Wrześniowe kartki dla Ani

Witam w ciepły, słoneczny i letni piątek.

Oj! namęczyłam z tymi kartkami. 
Z pozoru wyzwanie łatwe. 
Dodane inspiracje świetne. 
Przydasi i pomysłów  mnóstwo. 
Ale ta niemoc twórcza.
Jednak nie poddałam się i po kilku dniach powstały takie oto kartki.

Kartka pierwsza - biało czarna na Boże Narodzenie.

Jak dla mnie zestawienie kolorów nietypowe do okazji. 
Poszperałam w przydasiach. Znalazałam odpowiedni papier, dziurkacz, napis
 i ulubiony świąteczny wykrojnik. 
Kilka dni myślałam, komponowałam, zmieniałam koncepcję. 
To było naprawdę trudne zadanie dla mnie.
Ale kartka jest.



Kartka druga - okolicznościowa, w stylu S&C.

Tu było tylko troszkę łatwiej.
Niedawno kupiłam piękną tekturę falistą z nadrukiem. Różne wzory i kolory.
Zdecydowałam się na  kartkę bordową ze złotym nadrukiem.
Złoty sznureczek bardzo tu pasował.
 Na wykrojnikowej, małej serwetce dokleiłam różyczki, które dostałam od Uli 
I napis stempelkowy.
W żaden sposób nie mogłam zrobić zdjęcia, by uchwycić blask nadruku. 
Trochę udało się.




A tę kartkę robiłam 10 minut. 
Skopiowałam folkowy wzór z serwetki, nakleiłam na kwadratową bazę, 
urwałam trochę zielonego kartonu, dodałam tekturkę z kurczakiem, 
kilka dziurkaczowych stokroteki. Na koniec odbiłam stempelkiem napis. 

Oto kartka trzecia - wielkanocna - z folkowym elementem.




I wszystkie trzy razem.
(Nie umiem jeszcze robić takich pięknych kolaży jak Wy)


Z wrześniowymi kartkami u Ani jestem na bieżąco. 
Ale mam 2 miesiące zaległości z lipca i sierpnia.
Czeka mnie  więc dalszy wysiłek twórczy. 

Bardzo dziękuję Ani http://iwanna59.blogspot.com za zorganizowanie zabawy 
za wrześniowe tematy i inspiracje.


Bardzo dziękuję za liczne odwiedziny
 i  miłe komentarze pod poprzednimi wpisami.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Życzę pięknego weekendu.

Zofiko


wtorek, 5 września 2017

Dla Inki z doniczką.


Witam serdecznie.

Kartką dla Inki rozpoczynam ten sezon kartkowy.
Miło jest usiąść w zaciszu pokoju,
po tak długiej przerwie,
 rozłożyć wszystkie przydasie i pachnące papiery
 i ciąć,
 komponować, 
przyklejać
 i cieszyć się z efektu końcowego.
Szczególnie wtedy, gdy za oknem zimno, szaro i mokro.

Moja kartka jest prosta, zawiązywana
 bordową, cienką,  atłasową wstażeczką.
W roli głównej, w centrum kartki, oczywiście doniczka z poincesją,
zgodnie z sierpniową wytyczną.

W środku miejsce na wklejenie życzeń
i....
jeszcze dwie doniczki z kwiatami.







Wykorzystałam resztki papieru "Hej kolęda kolęda 01" z DeaArt
oraz papier z Galerii Papieru,
 z którego powycinałam wszystkie kwiaty.
Dodałam jeszcze kilka gałązek świerkowych wyciętych dziurkaczem.

Trudno było mi zabrać się za zrobienie tej kartki, choć temat bardzo przyjemny.
Zeszło mi dwa dni.
Ale kartka jest i wędruje do Inki.
http://swietanaokraglo.blogspot.com/2017/08/doniczka-z-kartka-sierpniowa.html


Święta na okrągło



Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Zofiko


PS. Wiem, wiem,
 niektórzy czekają jeszcze na fotorelację z wycieczki po Rumunii.
 Będzie wkrótce.


sobota, 2 września 2017

Wakacyjne podróże te małe i te duże cz.II

Berlin. 
Rodzinny weekendowy wyjazd. 
Nie sposób w ciągu 3 dni zobaczyć wszystko
w tak dużym i ciekawym mieście.
A jeszcze trudniej zilustrować pobyt w kilku fotografiach.
Wybrałam więc to, co najbardziej mnie zaciekawiło.

Drogę w obie strony pokonaliśmy szybko i wygodnie samolotem.

Widok z samolotu niedługo przed lądowaniem w Berlinie.


Na lotnisku.

Spacer po mieście.
Kontrasty.  Stare i nowe.




Katedra i odpoczywający ludzie na trawnikach.


Wszechobecne place budowy i dźwigi.


Symbolem miasta jest miś. 
W wielu miejscach spotykałam takie misie reklamowe.




W tym kościele zauroczyły mnie stare drewniane rzeźby aniołów. 
Kościół jest dekonsekrowany. Nie odbywają się żadne nabożeństwa. 
Służy jako muzeum i sala koncertowa. (Museum Nikolaikirche).
Tu miałam okazję wysłuchać koncertu organowego.






Współczesny kościół protestancki z 22 tysiącami witrażyków
 i przepiękną tombakową figurą Chrystusa.



Przed budynkiem ratusza.


Brama Brandenburska.


Fragment Muru Berlińskiego
 i ślad, jak był wybudowany.




Przy okazji polecam przeczytanie książki "Lata rozłąki"
opowiadajacej losy rodziny podzielonej przez mur.

Katolicki kościól Dominikanów.
W każdą niedzielę odbywa się msza św. w j. polskim.


W wielu miejscach na chodnikach spotykałam takie 
płytki - pomniki.


Muzea.

Muzeum Natury. Tysiące zgromadzonych eksponatów.






Poniżej cykada, mucha i komar w powiększeniu.




Pergamonmuseum i Neues Museum.




Tu zauroczyła mnie babilońska Brama Ishtar.


Prawdziwe cudeńko w Neues Museum to małe popiersie Nefretete.
Widok zapiera dech.
Niestety był zakaz i nie mogłam zrobić zdjęcia.

A w Narodowym Muzeum Sztuki
podziwiałam dzieła najznakomitszych europejskich malarzy.


W Muzeum Szpiegostwa gablota ze strojami
do serii filmów o Bondzie.


 Ogródki piwne nad Sprewą.


Kopuła w nowoczesnym centrum handlowo-restauracyjnym.



Bardzo dziękuję za odwiedziny
 i komentarze pod poprzednim wpisem.

Już już niedługo będą tylko kartki, kartki, kartki.

Pozdrawiam.
Zofiko