środa, 22 lutego 2017

Dla Inki...luty

Największy problem miałam z podarciem starej książki. 
Nie mam takiej.
Zaczęłam szperać w przydasiach. I znalazłam.
Papiery ze Studia 75 
"Zimowy poranek" i "Marzenia Alicji"
 mają nadruk kartki z książki/gazety.
Bardziej odpowiadał mi ten pierwszy bo... niebieski i taki zimowy.
Drugi papier jest w odcieniach różu.

Zrobiłam  takie  dwie kartki. 


 Jedna z koronkowo-wstążeczkową choinką.



Druga trochę podarta z przestrzenną choinką.




Obie udekorowane tekturkowymi gwiazdkami i kropelkami perełek.

I tym sposobem zrobiłam zadanie domowe dla Inki.

Święta na okrągło


https://swietanaokraglo.blogspot.com/2017/02/choinka-i-stara-ksiazka-wyzwanie-lutowe.html

Teraz trochę czasu spędzę w kuchni.
Zaczynam przygotowania do  Tłustego Czwartku.
Będą faworki i oponki.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam.
Zofiko

wtorek, 21 lutego 2017

Z pierniczkami.

Oj! Namęczyłam się z tymi kartkami. 
Nie miałam w przydasiach ani jednego piernika.
Tylko piękny miodowy papier ze Studia 75.
Ale są. Takie.
Z pierniczkową szopką i aniołkiem.






Z pomocą przyszła mi ta książka.
Zaczerpnęłam z niej piernikowe elementy.


Teraz widzę, za mogłabym  coś jeszcze poprawić, dokleić. 
Ale zostawiam takie, jakie są.


Zadanie domowe, które zadała Ula odrobiłam.

Wytyczna na luty


Pozostając w klimacie Bożego Narodzenia 
zrobię dziś jeszcze kartkę dla Inki.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Zofiko

poniedziałek, 20 lutego 2017

Wielkanocne...

dla Hubki.

Kartka pierwsza - inspiracja kolorystyczna i natura.

Trochę potargana, z kokardą sznureczkową i dziurkaczowymi kwiatkami 
ze sznureczkowym środkiem.
Do tego pisanka z ostatnio kupionego wykrojnika
 i dumny zajączek - tekturka zakupiona w  sklepie Misiek. 






5/12

I druga kartka wielkanocna.
Z tą  miałam kłopot. Pomyślałam, że będzie mała, pastelowa.
Wyszła anemicznie. Nie podobała mi się.


 Zmodyfikowałam. 
Nakleiłam na większą bazę uzupełniając o ciepły kolor fuksjowy.
Dodałam też listki i 2 dziurkaczowe kwiatuszki w takim kolorze.
Niby lepiej, ale to jeszcze nie to.



Dodałam koronkę i żonkila z zeszłorocznych zapasów.
Tekturka z barankiem również ze sklepu Misiek. 
Myślę, że spełnia wymagania wyzwania:

6/12

https://hubka38.blogspot.com/2017/02/startujemy-wyzwanie-szoste.html

I jeszcze obie kartki ze słoiczkiem. Grosików przybyło.




Bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ
za tak liczne odwiedziny i komentarze.

DZIĘKUJĘ
za wszystkie miłe słowa pod moim adresem
a szczególnie Basi i Uli.

Witam nowe obserwatorki mojego bloga. 

Teraz zmiana klimatu.
Robię kartki z pierniczkami dla Uli i z choinką dla Inki.
Pokażę jutro.

ZAPRASZAM.

Zofiko




czwartek, 16 lutego 2017

Piękny czekoladownik...

otrzymałam od Ewy
w ramach słodkiej wymianki zorganizowanej przez Inkę.

Bardzo mi się podoba, bo lubię kolor czerwony i polne kwiaty. 
Bardzo ciekawe jest tu połączenie stemplowanych kwiatów 
i kartki ze starej książki.
Czekoladownik zostaje na pamiątkę wymianki 
a zawartość już w brzuchu rodziny.



 Ewa dorzuciła jeszcze trochę przydasi,
 które bardzo mnie ucieszyły, bo są inne niż moje.
Wkrótce wykorzystam w wiosennych pracach 
otrzymane stemplowe maki.



Ja nigdy do tej pory nie robiłam czekoladowników.
Dla Ewy zrobiłam bardzo prosty, wysuwany.




Ozdobiłam go kwiatkiem własnej roboty, 
odrobiną sizalu i złotym sznureczkiem.

Bardzo dziękuję Ewie za wymiankowy upominek
a Ince za zorganizowanie zabawy.



Dziękuję za liczne odwiedziny.
Wczoraj odwiedziło mnie 141 osób!!!
Dziękuję!

Teraz biegnę do mojej pracowni, (biurko przy  oknie)
 żeby odrobić kartkowe zadania dla Uli, Ani, Inki , Hubki i Danusi.
Sporo tego!!!

Pozdrawiam serdecznie.
Zofiko



PS. Jutro, 17 lutego Dzień KOTA!


sobota, 11 lutego 2017

Uśmiechnięty królik...

w pisance w gwiazdki i sizalowej trawce 
 jest na mojej kartce.




Jest królik i papier w kolorze fuksjowym. 
Myślę, że Hubka zaliczy mi to zadanie.

4/12


Słoiczek dopełniony grosikami. Jestem przygotowana na kontrolę.

.............. a miał być królik haftowany w fuksjowym kubraczku.......

Niestety, hafty i kartki musiały ustąpić miejsca książce 
Elizabeth Adler "Pod słońcem Saint-Tropez".

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie i życzę twórczego weekendu.

Zofiko

środa, 8 lutego 2017

Podziękowanie i upominki.

Witam serdecznie.

Bardzo dziękuję wszystkim osobom, 
które odwiedziły mnie w dniu moich blogowych urodzin 
i pozostawiły ciepłe, serdeczne komentarze.

Tak jak obiecałam wyślę mały, przydasiowy upominek
 trzem wylosowanym osobom.

Mój sposób losowania (niemal jak szyfr)

Blog istnieje od:
dzień 4 - upominek dla osoby 4 - Małgosi X
miesiąc luty - liczba 2 - upominek dla Artemyszki
rok 2015 (suma cyfr) liczba 8 - upominek dla Ani Iwańskiej.

Upominki wyślę w tym tygodniu. Proszę tylko o adres.

A dzisiaj pokazuję kolejny haft.

Anioł z "Weny" nr 6/2012
Kanwa beżowa od Reni, mulina Ariadna 3 nitki. 
Kolory dopasowałam sama.
Czeka na oprawę, bo nie jestem zdecydowana jaką kupić ramkę.

Ten Anioł będzie miał jeszcze swoich braci w różnych wersjach kolorystycznych.

Wciągnęły mnie te xxxxxxx.
Mam już przygotowanych kilka następnych wzorów, 
które czekają na swoją kolej.

Bardzo dziękuję za odwiedziny, komentarze 
i dobre rady dla początkującej hafciarki.

Pozdrawiam serdecznie ze znów mroźnego Rzeszowa.
Zofiko

sobota, 4 lutego 2017

Dziś są moje urodziny!!!

Tak, tak...

Dzisiaj mija dokładnie 2 lata od pierwszego mojego wpisu na tym blogu.
Zanim powstał, ponad rok zastanawiałam się,
czy go założyć i prowadzić. 
Odważyłam się i tego nie żałuję.

DZIĘKUJĘ 
wszystkim osobom, 
które "zamieszkały" u mnie na stałe, 
często czy tylko od czasu do czasu wpadają tu do mnie.

DZIĘKUJĘ
 za wszystkie nawiązane  "blogowe" znajomości i przyjaźnie.

DZIĘKUJĘ 
za poświęcony czas i wszystkie pozostawione komentarze.

DZIĘKUJĘ za inspirację i mobilizację do twórczego wysiłku.


Wśród osób,
 które dzisiaj i jutro odwiedzą mnie,
rozlosuję 3  małe,  przydasiowe upominki.


A w tym tygodniu.....
haft krzyżykowy wciągnął mnie na dobre.
Oto druga róża, którą  zrobiłam.
W "Wenie" była czerwona.
Ja zmieniłam kolory, bo chciałam herbacianą.
 I chyba nie bardzo mi wyszła.
Haftowałam na kanwie 14,  4 nitkami muliny, bez tamborka.
 Jest trochę duża.


Ale wszystko jeszcze przede mną. Poprawię technikę haftowania.
Następna będzie jeszcze  lepsza.



A tak powstawała:




Teraz zrobię przerwę w haftowaniu na rzecz kartkowania.
Nowy miesiąc i nowe wyzwania u Ani, Danusi i Uli!!!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.
Zofiko