wtorek, 7 sierpnia 2018

252. Wakacyjne robótki i nie tylko....

Witam serdecznie wszystkich 
po długiej nieobecności tu.

Jestem, 
żyję, 
na bieżąco zaglądam na Wasze blogi
i zachwycam się 
Waszymi pięknymi pracami zrobionymi 
w letnie, słoneczne, upalne dni.
Wybaczcie, że nie komentuję, 
ale często nie mam ze sobą laptopa 
a z komórki komentowanie mi nie wychodzi.

Podróżuję, (po Polsce również),
odwiedzam rodzinę i znajomych,
przyjmuję gości,
robię przetwory,
trochę leniuchuję, 
wieczorami czytam,
nic nie haftuję 
ale... 
na prośbę mojej znajomej otworzyłam szuflady z przydasiami
i zrobiłam taką kartkę ślubną.

Wykorzystałam piękny wykrojnik 
podarowany mi przez Anię (dziękuję!!)






I jeszcze karteczkę imieninową,
 która już chwilę temu powędrowała z życzeniami do Ani.



Wspominam wspaniałą wycieczkę objazdową po Włoszech 
(głównie Toskania)
przeglądam zdjęcia 
i przymierzam się do uzupełnienia 
pięknego albumu otrzymanego od Małgosi.
pisałam o tym TU





Powyżej zdjęcia pięknej okolicy San Gimignano i Chianti (Toskania)
poniżej Piza, cudowna Florencja, Siena i Rzym.






Autor "Pinokia" urodził się we Florencji stąd wiele takich akcentów.





Siena, 
gdzie na jednym ze straganów zobaczyłam takie cudne szydełkowe kwiaty
 robione przez przemiłą Sienenkę.










Widok na Alpy na granicy włosko-austriackiej 
a poniżej smakołyki i roślinność Włoch.















Kwiat i owoce bananowca.
I poniżej kwiat i owoc granatu.



Zrobiłam prawie 1000 zdjęć, trudno wszystkie tu pokazać
(nie pokazałam jeszcze Padwy, Asyżu, odwiedzanych innych miejsc Rzymu,
plaży nad morzem a tam też byłam).

Szykuję się do kolejnych dwóch ciekawych wypraw w miejsca, 
w których nigdy nie byłam a marzyłam, żeby je zwiedzić. 
O tym powiem Wam później,
 bo wybieram się tam jesienią, we wrześniu i listopadzie.

Robótki będą jeszcze wakacyjnie odpoczywały do końca miesiąca.
Ale nadrobię wszystkie zaległe prace do zabaw z początkiem września.
(Myślę, że osoby organizujące te zabawy mi wybaczą).

Dziękuję za wszystkie odwiedziny 
(licznik wskazuje, że codziennie ktoś do mnie zagląda).
Pozdrawiam letnio, 
wakacyjnie,
ciepło 
tych, którzy kochają upały
i chłodno
 tych,
którzy nie cierpią takich temperatur jakie mamy tego lata. 
(Ja nie znoszę upału!!!).

Zofiko


piątek, 15 czerwca 2018

251. Zakładka, zawieszki na choinkę i kartka.

 Witam Was serdecznie.
Ciesze się, że dołączyłaś do grona moich obserwatorów.

Dzisiaj zapraszam do obejrzenia moich ostatnich prac, 
głównie hafciarskich.
Ostatnio często  przemieszczam się pomiędzy dwoma miastami 
więc mała robótka 
jest nieodłącznym  towarzyszem podróży.

Na początek kolejna zakładka do książki. 

Domyślacie się co to?


 Tak! Czarny kot ! Z zielonymi oczami. 
Takie u kotów lubię najbardziej.




Bardzo podoba mi się ten wzór, wyszukany na Pintereście, 
zresztą jak wszystko co jest z kotami.
Wyszyłam go w jeden wieczór.
Ale z oprawą miałam trochę kłopotu. 
Zamiast filcu użyłam  płótna podklejonego flizeliną.
Po ostatnim prasowaniu, gdy zakładka już  była całkiem wykończona,
pomarszczyła się trochę a płótno skurczyło się.
Nie poprawiałam.
To nic. 
Zakładkę szyłam dla siebie i takie niedoskonałości akceptuję.

Po zakładce 
wyhaftowałam bombki w zabawie u Agnieszki


i podjęłam próbę oprawienia ich. 
I zmieniłam kolorystykę.
Teraz postawiłam na kolor czerwony i zielony.






 I wszystkie razem.


A tu w roli choinki wystąpił domowy scindapsus.


Trochę eksperymentowałam z kolorami i formą oprawy. 
Nie do końca mi się podoba.
Czegoś jest tu za dużo. Chyba tych falbanek.
Jest też trochę niedokładności.

Wykorzystałam ozdobne wstążki, kupione dawno temu.
Doczekały się w końcu na ich użycie.
Przykleiłam też po kilka samoprzylepnych kryształów.
I troszkę złotych dodatków, by się świątecznie świeciły.


Zawieszki posyłam również do Kasi

Ale to nie koniec moich zmagań z igłą muliną i kanwą.
Wyhaftowałam jeszcze inne zakładki 
trzeba  tylko postawić jeszcze kilkanaście xxxx
 i ustawić w kolejce do wykończenia.
Będą załącznikiem do prezentów imieninowych 
dla Wandy i dwóch Halin.


By mieć "z głowy" kartkowe zabawy 
zrobiłam lift kartki dla Inki.
Logo i patron zabawy:

Wybrałam kartkę
Ewy S /Kartkulec prowadzącej bloga http://ewiks69.blogspot.com/

kartka na święta z gwiazdą
bo podoba mi się kolorystyka
 i jest podobna do kartek, które lubię robić.
Foamiranowy kwiatek zrobiłam sama.
I moja propozycja:




A co z czytelnictwem?

Była dłuuuga przerwa ale 
wpadła mi ręce książka:


Zaczęłam czytać.
Bardzo lubię biografie, dzienniki i reportaże. 
Dlatego jako pierwszą właśnie tę książkę wybrałam spośród innych,
do przeczytania w letnie wieczory.

Myślę, że dotrwałyście do końca
 mojego długiego i wielotematycznego wpisu.

Dziękuję za odwiedziny i zawsze miłe komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.

Zofiko