niedziela, 13 sierpnia 2017

Jeszcze tylko...

odbędę ostatnią podróż
 przewidziną na te wakacje,
 do rodziny w Poznaniu,
zrobię ostatnie letnie przetwory,
 może jakiś mały remoncik w domu 
i odkurzę w końcu przydasie 
pochowane w pudełeczkach, szafkach, szufladach.
Nadrobię zaległe zabawy.
Brakuje mi już kartkowania. 
Tęsknię za ciszą pokoju w którym robię kartki,
 zapachem papieru i dźwiękami muzyki płynącej z radia.

Wakacje dla mnie to czas aktywnego wypoczynku i czas podróży.

A w tym roku byłam na pięknej i niezwykłej, objazdowej wycieczce 
po Rumunii,

zachwycałam się urokiem popiersia Nefretete  
i obrazami najznakomitszych malarzy w muzeach Berlina.

Cieszyłam się ze wspólnych chwil spędzonych w gronie rodziny. 

I chociaż radość przeplatała się ze smutkiem 
i zmęczeniem to uważam, że moje wakacje były piękne.

Kartek nie robiłam ale....
mały hafcik krzyżykami zrobiłam. W tak zwanym międzyczasie.






Kanwa 14 ct, mulina Ariadna, wzór zaczerpnięty internetu.

Bardzo dziękuje, że przez ten wakacyjny czas 
odwiedzałyście mnie 
i pozostawiałyście komentarze. 
Dziękuję za przyłączenie się dwóch nowych obserwatorek mojego bloga.

Do zobaczenia niedługo.

Pozdrawiam wszystkich.

Zofiko




niedziela, 18 czerwca 2017

Dla Uli z ptaszkiem.

Witam sredecznie.

Zanim pokażę kartkę zrobioną dla Uli
bardzo dziękuję wszystkim osobom,
które głosowały na moją kartkę u Inki.
Bardzo cieszę się z tego wyróżnienia.





W czerwcowej kartce na Boże Narodzenie u Uli
Początkowo myślałam o wyhaftowaniu sikorki lub gila,
ale zrezygnowałam (z braku czasu) 
i znalazłam samoprzylepne ptaszki.

Ta kartka ma składaną formę.
Ewa, która w sieci znana jest z  pięknych składaków
zmobilizowała mnie do zrobienia kartki w takiej formie.
Nie jest trudna, ale trzeba poświęcić trochę więcej czasu 
na oklejenie drobnych płaszczyzn.

A na kartce przykleiłam sporo.
 I ulubioną tekturkę ze Świętą Rodziną zakupioną w sklepie Misiek, 
gwiazdę betlejemską i serwetkę 
i dziurkaczowe świerkowe gałązki i tekturkowy napis.
A ptaszki są dwa.
Skryły się za listkami i kwiatem i śpiewają Jezuskowi.
Powinny być chyba w roli głównej na kartce ale myślę,
że Ula zaliczy zadanie.








To mój ostatni wpis w czerwcu.

Od poniedziałku pakuję walizki i wyjeżdżam na trochę. 
Będę miała niewielki dostęp do sieci. 
Ale jak tylko będe mogła, będę wpadać do Was w odwiedziny.

Wrócę w połowie lipca.
Pokażę kartki do lipcowych zabaw i opowiem o podróży,
w którą się wybieram.

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i każdy komentarz.
Życzę udanego i radosnego początku wakacji i urlopów
oraz upalnych, slonecznych dni nadchodzącego lata.

Pozdrawiam.
Zofiko


piątek, 16 czerwca 2017

Dla Inki...

kartka według przepisu.

 Sprawdzam, czy wszystkie składniki znalazły się na niej. 

3 różne papiery (plus baza) -
Papier w śnieżynki, papier w gwiazdki i papier plastry miodu.  

3 prostokąty różnej wielkości - . 
Na białą bazę nakleiłam papier w kształcie kwadratu (to też rodzina prostokątów)
 a następnie dwa prostąkaty z papieru w gwiazdeczki.

3 półperełki (bądź zamiennie guziki, cekiny itp) -
 u mnie są 3 białe samoprzylepne koraliki.

1 koło serwetka (papierowa, wykrojnikowa, materiałowa, wycięta z wzoru np. pieczątki) - jest
I tu miałam problem: 1 koło serwetka , zrozumiałe. 
A ja mam w sumie 3 koła. 
Bo serwetka, podkładka pod tekturkę i tekturka w kształcie koła.

1 napis - jest, wycięty wykrojnikiem.

1 wstążka (tasiemka, koronka zamiennie)-
 u mnie jest malutka kokardka z atłasowej wstążeczki.

Kartka wyszła bardzo prosta. Mnie się nawet podoba. A Wam?
Znów użyłam tekturki ze sklepu Misiek. Od razu kupiłam kilka. 
 Bardzo ją lubię i dlatego ciągle pojawia sią na moich kartkach. 





Bardzo dziękuję za odwiedziny
 i komentarze pod poprzednim wpisem. 
Pozdrawiam.

Zofiko




poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nominacja

Witam serdecznie.

Jakiś czas temu Małgosia http://papierowy-jarmark.blogspot.com/
a teraz Agatka  http://robotkirecznenawesolo.blogspot.com/
nominowały mnie do: 

Bardzo, bardzo dziękujęWam za tę nominację.

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera
 w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". 
Po odebraniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań od osoby, 
która Cię nominowała. 
Następnie Ty nominujesz od 5 – 11 blogów,
 które działają od niedawna lub mają mniejszą liczbę obserwujących, 
tak by też miały szansę zaistnieć w blogowej społeczności 
oraz zadajesz im swoich 11 pytań. 
Nie można nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie. 
Zabawa nie jest przymusem”.


Małgosia i Agatka zadały bardzo dużo pytań, na które odpowiadam.

Najpierw pytania Małgosi:

      Czy wyobrażasz sobie, że mogłabyś przestać zajmować się rękodziełem?
Nie!!! To odskocznia od codzienności i doskonały odstresowywacz. 
Rękodzieło różnorakie towarzyszy mi od wielu lat.
 Najpierw były robótki na drutach, potem tkactwo, 
następnie haft angielski a w końcu moje kartkowanie. 
Za sprawą Uli i ja, w styczniu tego roku, 
zaczęłam haftować krzyżykami i bardzo mi się to podoba.

     Jaką muzykę lubisz?
Tę bardziej  spokojną i łagodną. Każdy jej  gatunek ma takie utwory,
 które szczególnie lubię.
 Lubię poezję śpiewaną Leszka Długosza, muzykę filmową, 
ale też muzykę fortepianową, symfoniczną z brzmieniem harfy i gitary elektrycznej, 
 utwory na skrzypce. Urzeka mnie piękny śpiew operowy i operetkowy.

        Jakie trzy rzeczy zabrałabyś na bezludną wyspę?
     Zestaw do haftowania (kanwa, mulina,igła), gruby zeszyt i ołówek, nóż.

     Twoja ulubiona pora roku.
Wiosna, bo wszystko wokół zieleni się i pachnie, śpiewają ptaki
 ale też wielobarwna, bogata we wszystko jesień. 
Z zapachem ognisk i liści zroszonych jesiennym deszczem.  

       Gdybyś przez jeden dzień mogłaby być zwierzęciem, to jakim byś była?
Moją kotką czyli kotem kanapowym. 
Wyspałabym się i wygrzała na słoneczku. 
O nic nie musiałabym się martwić.

     Twoje ulubione słodycze?
Hm. Marcepan, hałwa. Ostatnio paluszki z kminkiem.

    Czy boisz się pająków?:)
Nie, boję się, pod warunkiem, że mnie nikt nimi nie straszy.
 Lubię czasem podglądać na działce jak pracowicie plotą sieć.
 A jesienią jak kropelki rosy błyszczą na pajęczej sieci.

    Czy jesteś „rannym ptaszkiem”, czy też raczej „nocnym Markiem”?
Zdecydowanierannym ptaszkiem.
 Szczególnie latem lubię wstać wcześnie i cieszyć się zaczynającym się dniem. 
Lubię wschodzące  słonko, poranną krzątaninę w kuchni, 
zapach świeżo parzonej, porannej kawy z mlekiem.

    Jaki jest Twój ulubiony kolor, a jaki najmniej lubiany?
W swoich pracach wykorzystuję i lubię wszystkie kolory. 
W ubiorach raczej stawiam na
 szary+czarny+czerwony+biały+granatowy+niebieski+ turkusowy 
w różnych zestawieniach  i dodatki cyklamenowo-malinowo-koralowe  
a na uroczyste okazje perły. 
Moja szafa jest pełna właśnie takich kolorów. 
Zdecydowanie nie lubię strojów w odcieniach zielonych,
 brązowych, rudych, pomarańczowych.

    W życiu kierujesz się bardziej rozumem czy sercem?
    Bardzo często sercem.

 Twój ulubiony kwiat.
Lubię kwiaty o wyrazistych zapachach.
 Stąd też wiosną konwalie !!!, jaśmin  i bez.
 Latem słoneczniki. Jesienią astry ze względy na ich barwy. 
W haftach róże.


Teraz pytania Agatki:

Czy jest coś (cokolwiek) czego chciałabyś się nauczyć) 
nie chodzi mi tylko o robótki 
ale też np. o jazdę na nartach, rowerze, łyżwach , konno itd.)?

Hm. Z robótek chciałabym nauczyć się dziergać frywolitki. 
Z innych umiejętności praktycznych to udoskonalić konwersację w języku angielskim
 (czasem w podróży się przydaje). 

 Czy zdradzisz swoje marzenie z dzieciństwa ?
 (ja swoje pamiętam, chciałam mieć kabrioleta czerwonego lub czarnego i jeździć z rozwichrowaną głową tu i tam)

Byłam zafascynowana samolotami. Jak mogą się tak wzbić w powietrze i lecieć. 
Marzyłam o locie samolotem. To marzenie spełniło mi się w wieku dojrzałym. 
Mój pierwszy lot do Aten był niezapomnany.
 W Warszawie wtedy był deszcz i gęste chmury. 
Po starcie
 i przekroczeniu granicy chmur cudownie. 
Świeciło słońce a oświetlone chmury przypominały mi 
bitę śmietanę na lodach waniliowych.
Uwielbiam latać. 
Na sierpień mam już zaplanowaną kolejną podróż i mam kupione bilety.

Co czujesz gdy widzisz robactwo wszelakie?
Raczej jestem obojętna na taki widok. Nie przeraża mnie bardzo.

 Czy Twój zmysł węchu jest wrażliwy na ekstremalne zapachy?
Bywają nieprzyjemne zapachy,
 zdarza mi się być w takim otoczeniu ale sobie z tym radzę. 
Nieznośny dla mnie jest zapach tytoniu.

Ulubione kwiaty?
Lubię kwiaty o wyrazistych zapachach.
 Stąd też wiosną konwalie !!!, jaśmin  i bez.
 Latem słoneczniki. Jesienią astry ze względy na ich barwy. 
W haftach róże.

 Czy lubisz chodzić w butach na szpilach czy wolisz balerinki?
Po mieszkaniu często chodzę boso.
 Codzienne sprawy: zakupy, spacery - sandały lub sportowe na płaskim obcasie. 
W niedzielę, na wizytę i szczególne okazje zawsze szpilki.

 Spodnie czy spódnica? dlaczego?
Uwielbiam spodnie na co dzień. 
Ale bardzo często zakładam spódnicę wąską"w pół kolana" i sukienkę.
Podobno mam zgrabne, szczupłe nogi.

 Czy masz jakiś  wyjątkowy nawyk czy przyzwyczajenie ? 
Codziennie z zakupów przynoszę do domu kostkę białego sera 
(uwielbiam ser i mogłabym się nim żywić cały czas). 
A jak zapomnę kupić lub zjem to mi czegoś brakuje.

Kubek czy szklanka ?
(Jestem ciekawa czy ktoś jeszcze pije ze szklanki jak w PRL-u- 
znam jedną taką Osobę-mój Tata :))
Zdecydowanie filiżanka lub kubek. 
A znam takich, którzy piją herbatę w szklance wg następującego przepisu:
 1 łyżeczka herbaty liściastej zalana wrzątkiem
 i do tego plasterek cytryny ze skórką + 3 łyżeczki cukru. 
Napój doskonały cedzony przez zęby.(brrrr)

10. Jesteś realistką , optymistką czy może pesymistką ? 
Jak patrzysz na świat ? 
Uśmiech Ci towarzyszy każdego dnia ? 
Zdecydowaną optymistką jestem. Często uśmiecham się.



A teraz zapraszam do zabawy:
Ewę
Renatę
Artemysz
Agulka
Małgosię
Patrycję
Renię 69802
Origatę


i wszystkie inne chętne osoby,
 które chcą przyłączyć się do zabawy.

A oto mój zestaw pytań:

1. Czy pamiętasz, od czego to wszystko się zaczęło? (rękodzieło/blog) 


2. Czy pamiętasz jak robiłaś  swoją pierwszą pracę/kartkę?

3. Jak wygląda Twój kącik (pracownia) w której tworzysz?

4. Co możesz powiedzieć o swoich przydasiach
i jakie elementy lubisz najbardziej wykorzystywać w swoich pracach?

5. Co poza rękodziełem lubisz robić?

6. Jeśli kochasz czytać książki, to co poleciłabyś mi do przeczytania?

7.Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?

8. Czego jeszcze c hciałabyś się nauczyć i czy masz okazję uczestniczyć w ciekawych warsztatach?

9. Czy lubisz podróżować?

10. Co czujesz, gdy zbliża się burza, deszcz?


11. Co jest najważniejsze w Twoim życiu? 


(Źle mi się dziś pisało . Jakiś Chochlik mi tu psocił. 
Co ustawiłam wielkość czcionki  to po zapisaniu wracała do poprzedniego rozmiaru. 
Ale udało się).

Bardzo dziękuję za liczne odwiedziny
 i komentarze pod poprzednim wpisem.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

Zofiko



niedziela, 11 czerwca 2017

Dla Ani w czerwcu.

A w tym miesiącu zaprosiła do zabawy ze swoimi wytycznymi i inspiracjami Ewa
http://ogrod-cardmaking-pasje.blogspot.com/.
Bardzo rozruszała moją wyobraźnię swoimi wymaganiami.
 I bardzo mi się to podoba, bo zmusiła do zrobienia czegoś innego.
Przedstawiam więc moje czerwcowe kartki.

Kartka pierwsza: 
Dowolna okolicznościowa z gazetowym nadrukiem.

Miałam taki dwustronny papier, który wykorzystałam w tej kartce.
Oglądałam go kilka razy i zawsze, nie mając pomysłu chowalam.
Dzisiaj zaiskrzyło i pocięłam go.






Dodałam tekturkę z nutkami, 
kilka żółtych półperełek i odbitego stempelkiem ptaszka od Ewy.
Dziurkaczowe kwiatuszki z tego samego papieru,
 żółte listki i pasek z dziurkaczowym wzorem ożywiają kompozycję.
Kartkę otrzyma z imieninowymi życzeniami Władysław. 
Imieniny ma niedługo. A ponieważ tu nie zagląda mogę ją pokazać.

Kartka druga:
Boże Narodzenie  z Aniołkiem.



Zdecydowałam się na kartkę składaną według tej,
którą otrzymałam od Ewy.
Rozmiary dopasowałam do wielkości elementów, jakie chciałam umieścić.
Wyszła trochę duża. 
Wykorzystałam dużo tekturek wyszukanych w przydasiach. 
Początkowo myślałam o posypaniu ich brokatem, ale w końcu zostawiłam naturalne.
Jeszcze daleko mi do perfekcyjnego wykonania składanej kartki ale pocwiczę.

Kartka trzecia:
Wielkanocna z bazą ze ścinków.

Tę kartkę robiłam najdłużej, ale bardzo spodobała mi się wytyczna. 
W przydasiach wyszukałam resztki papierów
 i 2 paski gratisowe otrzymane przy zakupie papieru. 
Pocięłam to na 1 cm paseczki.
Utkałam koszyczek, który stanowi ścinkową bazę.

A potem dodałam pisanki, sizal, kwiatuszki, dziurkaczowe listeczki, tekturkę z napisem okolicznościowym, wykrojnikową pisankę  i sznurkową kokardkę.
Kompozycję uzupełniłam innym ścinkowym elementem, w kształcie koła,
 który nakleiłam na zielony papier.






I wszystkie razem.


Ani i Ewie bardzo dziękuję za zorganizowanie zabawy
 oraz świetne wytyczne i inspiracje. 
To była bardzo twórcza i przyjemna praca.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam.
Zofiko





czwartek, 8 czerwca 2017

Lazurowa ...

dla Danusi na czerwcowe wyzwanie.


Temat bardzo przyjemny, wakacyjny i relaksacyjny.
A że lubię takie kolory w kartkach bez trudu zrobiłam.

Ale zanim ją pokażę 
bardzo serdecznie witam Małgosię w gronie obserwatorów.
Małgosiu, cieszę się że tu jesteś.
Miło mi było Cię poznać na warsztatach u Doroty.
Szkoda tylko, że ten czas tak szybko upłynął.

Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które zaglądają do mnie
i w komentarzach pozostawiają miłe słowa na temat moich prac.
Jak zauważyłam mam grono stałych komentatorek.
Dziękuję Wam.

To teraz pora na lazurową kartkę.
Oto ona.






Lazurowy połączyłam z żółtym.
Wykorzystałam papier z Galerii Papieru i drugi, pochodzący z wymianki.
Niebieskie listeczki od Basi świetnie mogłam tu wykorzystać.
Duże kwiaty zrobiłam sama z foamiranu, mniejsze są kupione.
Żółte półperełki, które dostałam od Ewy ożywiły kompozycję.
Napis i serduszka odbiłam stempelkiem,
tuszem pigmentowym z Latarni Morskiej.

Tym razem spradzę dwa razy, czy zaprowadziłam kartkę do Stefana.
Poprzednio, ognistą dla Danusi zrobiłam, ale...
zapomniałam podlinkować.
Jest tu:http://zofiko.blogspot.com/2017/05/podziekowanie-i-ognista-kartka-dla.html

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie.
 Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Zofiko

wtorek, 30 maja 2017

Dla Ani w maju.

Witam serdecznie wszystkich. 

Wpadam tu prawie na samym końcu, tuż przed końcem maja.

A w maju, inspirowała i podała wytyczne Nawanna.

Oto moje kartki:

Boże Narodzenie - z bombką 

Bardzo prosta z wykorzystaniem papierów z Galerii Papieru i Studia 75
z tekturkową bombką zakupioną w sklepie Misiek. 



Okolicznościowa - z nutkami

Przy okazji wymiany czekoladowników, Ewa, która była moją wymiankową parą
dołączyła odbite stempelkiem maki.
Od razu skojarzyły mi się z piosenką "Kaczuszka i mak"
wielokrotnie słuchaną w dzieciństwie, odtwarzaną z czarnej płyty
gramofonem "Bambino"
(Ileż to lat temu!!!).
Dlatego, prócz  maków na kartce znalazła się kaczuszka.
Maka kolorowałam kredkami akwarelowymi.






Wielkanocna - z barankiem

Wykorzystałam różne resztki papierów i drewnianego baranka.
Nakleiłam dziurkaczowe kwiatuszki.
 A murek to moje próby embossingu na gorąco. 
Maska - murek z Agaterii.





I wszystkie kartki razem,


Nawanno, dziękuję za wytyczne i inspirację.
Tematy były łatwe i przyjemnie robiło mi się te kartki.

I banerek majowej zabawy.


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Od kilku dni jestem poza Rzeszowem.
Pod wieczór przyszła  burza i ogromna, ponad godzinna ulewa,
która bardzo popsuła mi moją pracę w ogródku kwiatowym. 

Zofiko