czwartek, 22 marca 2018

237. O ścinkowym łańcuszku.


Witam serdecznie i słonecznie.

U nas od samego rana cudny dzień. 
Na niebie żadnej chmurki. 
Słonko pięknie świeci, śnieg topnieje 
a szpaki i sikorki ogrzane promieniami słonka
dały już pierwszy wiosenny koncert.

Moja pracownia nadal otwarta,
powstają ostatnie kartki wielkanocne. 
Sporo kartek już wędruje do adresatów 
zostało mi do zrobienia jeszcze kilka, które wręczę osobiście.

A z tymi,  które pokazuję dzisiaj było tak:

Wymyśliłam sobie kartkę z zielonym kołem z falbanką
 i wycięłam go. 
Umieściłam w centrum bazy. 
Dodałam różnorakie ozdoby. 
Wyszła prościutka kartka, taka płaska, 
do koperty.
(Oj namęczyłam się w tym roku pakując te bogate w dodatki!)


Ale zostały mi ścinki, 
które zecydowałam ocalić przed wyrzuceniem do kosza. 


Potuszowałam brzegi, przycięłam równiutko z każdej strony
i umieściłam na drugiej kartce.
Kartka ze ścinkowym elementem wygląda tak.


Białe pole w centrum postanowiłam ozdobić kołem w kwiatuszki 
i po wycięciu go 
został znowu ścinek, 
który też ocaliłam od wyrzucenia do kosza
umieszczając go w kolejnej kartce. 





Tym samym wykorzystałam maksymalnie wiosenny papier.

A że mam sporo takich resztek po wycięciu  skrapków, 
poszperałam  nieco w wielkim pudle 
i oczom ukazał mi się kolejny ścinek. 


W kształcie podobny do poprzedniego tylko kremowy i większy.

I on znalazł się na wielkanocnej kartce.



I tak bawiłam się przy wykorzystaniu ścinków aż wybiła 2.30.

Jeszcze tyle ścinków mam.....

A jak Wy wykorzystujecie takie "odpady"?


Do wielu z Was (do osób, których posiadam adres)
wędrują już wielkanocne przesyłki. 
Wysłałam zwykłym listem priorytetowym.
Jeśli znajdą się w Waszych rękach 
proszę o sygnał, że przesyłka dotarła.

Małgosiu X i Reniu! Wasze karteczki już są u mnie. Dziękuję.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie
 bardzo serdecznie.

Zofiko

P.S. Niektóre zdjęcia robiłam nocą w czasie pracy 
więc ich jakość nieciekawa.






13 komentarzy:

  1. śliczne :)
    też upycham gdzie się da takie ścinki i odpady każdy kawałeczek segreguję pilnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zosieńko, wspaniale wykorzystałaś ścinki, twoje kartki są przepiękne! Tez staram się wykorzystywać ścinki, choć nie zawsze dobrze ni to wychodzi.
    Mam nadzieję, że i do mnie wiosna zawita.
    Mocno ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe, wiosenne karteczki!
    Ja na razie wszystkie ścinki odkładam do pudełka i mam nadzieję, że przyjdzie na nie czas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zosiu piękne wykorzystanie resztek - ja też gromadzę różne ścinki i aż mnie to wkurza, bo nie mam tyle mocy przerobowych co tych "śmieci" :) do końca życia by mi ich starczyło, a wciąż powstają nowe, więc co jakiś czas robię remament, bo bym w tych ścinkach utonęła ;) a u Ciebie to jakieś koło zamknięte- wycięłaś falbanę, żeby ją wykorzystać koło i znów został ścinek, więc znów falbanę... :D pozdrawiam serdecznie i wiosennie i też daj znać jak dojdzie karteczka do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe kartki,pełne świątecznej radości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zosiu, Twoje kartki są boskie! Też się staram wykorzystywać ścinki papierów. Na wyrzucanie decyduję się tylko w ostateczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zosia... świetne te kartki. Przy okazji dziękuję za tę, którą mam w ręku. A ścinki - nasze skarby największe, ani tego do końca wykorzystać, ani się pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Karteczki bardzo pomysłowe i kolorowe :) Super ścinki zagospodarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zosiu jestem zachwycona Twoim ścinkowym łańcuszkiem , a ja te pozostałości wyrzucam .. bo nie mam na nie pomysłu , ale chyba tym razem się zainspiruję Twoim pomysłem . Kartki wyszły rewelacyjnie !!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpadkowe karteczki są cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe kompozycje i tonacje, pomysłowe zdobienie, SUPER!

    OdpowiedzUsuń